Wprowadzenie euro na Słowacji
24 03 2009Od momentu wprowadzenia na Słowacji euro dla Polaków jest o wiele drożej. Mimo, że zapowiadano brak podwyżek cen, koszt noclegów i wyżywienia jest znacznie mniej korzystny niż przed zmianą waluty. Dochodzi do tego, że ze względu na „słabego” złotego w stosunku do euro, Słowakom bardziej opłaca się przyjeżdżać na zakupy do Polski. Wielka szkoda, że tak blisko położony, tak piękny kraj, staje się po prostu mało atrakcyjny finansowo nawet na weekendowe wypady.
Nasza strona zasadniczo ma za zadanie promować Słowację jako ciekawą opcję na tani i przede wszystkim niezapomniany wypoczynek, ale nie sposób pominąć faktu wprowadzenia europejskiej waluty i zmian cen z tym związanych. Już za niedługo postaramy się bardziej przybliżyć widoczne różnice w cenach noclegów, wyżywienia, wstępu do parków narodowych i szeroko pojętej obsługi turystycznej.


Ceny na północy Słowacji jeszcze nie są najgorsze, ale fakt, jest nieco drożej. Przy rozsądnym rozplanowaniu urlopu koszty wypoczynku są porównywalne z polskimi. Za to w Bratysławie po wprowadzeniu EURO ceny poszybowały w górę i koszty życia wyrównały się z wiedeńskimi. Powoli, bardzo powoli - może dzięki kryzysowi - sytuacja się normalizuje.
Jednak warto zapłacić kilka groszy więcej i wypocząć na Słowacji niż jechać na przykład nad polskie morze i nie zobaczyć zupełnie nic tylko beznamiętnie leżeć na plaży i pluskać się w brudnej lodowate j wodzie . Słowacja to piękny czysty i zadbany kraj. Kultura i spokój na drogach przebija nas o setki lat świetlnych.
Mieszkam blisko granicy i mam dużą styczność z przyjaznym narodem słowackim czego niestety nie mogę powiedzieć o swoich rodakach. Narzekamy na słowackie ceny a porównajmy tylko ceny z Zakopanym a zobaczymy że Słowacja jest o wiele tańsza a za razem dużo lepsza. Z pozdrowieniami Góral z Polski…
Na koniec pozdrawiam Bratni naród SŁOWACKI !!